
Kocham (...) Nienawidzę tego słowa, ale tak jest.
Kocham (...) Nienawidzę tego słowa, ale tak jest.
Ludzie jako całość na długo nie mogą być dobrzy, zło znów się podkrada i nas zatruwa.
Prawdę można sobie tylko przypomnieć,
ale jej się nie wymyśli.
Kiedy ludzie cię kochają, ufają ci.
Daremnie walczyłem ze sobą.
Nie poradzę, nie zdławię mego uczucia. Pozwól mi, pani, wyznać, jak gorąco cię wielbię i kocham.
- Do diabła, mówisz prawdę. Musisz. Masz puls, lecz tylko wampiry mają oczy,
które żarzą się zielenią. To niewiarygodne!
- Cieszy mnie twoja radość.
Na dworze bambus przesiewa wiatr z odwiecznym, smutnym szumem.
Wtulam się w Twoje słowa.
Nienawiść do ludzi jest potwornie męcząca.
- Wolę żyć, umierając, niż umrzeć nigdy nie żyjąc.
Wiele od Ciebie żądano. A jednak jesteś silniejsza, niż myślisz.