Jego słowa były jak jasne promyki nadziei, przebijające się przez ...
Jego słowa były jak jasne promyki nadziei, przebijające się przez mgłę
depresji i żalu, ogarniających jej duszę. Dzięki nim nagle
wszystko stało się jasne.
Mądrość bardzo rzadko zamieszkuje wspólnie z urodą.
Twoja praca to nie ty. Ilość pieniędzy, jaką masz w banku to nie ty.
Samochód jakim jeździsz, to też nie jesteś ty. Ani zawartość twojego portfela.
Ani nawet twoje pieprzone portki.
Pierwszy raz był żenujący. Drugi- niezły. Trzeci raz... kurczę, nie bez powodu mówi się, że do trzech razy sztuka.
Dobry początek to połowa roboty.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Lepiej zginąć niż żyć ze świadomością, że zrobiło się coś, co wymaga wybaczenia.
Wiara jest podporą, której chwyta się ten, kto wątpi w swoje jutro.
Ból istnienia jest do wytrzymania. Nie do wytrzymania jest ból nieistnienia.
Gdybyś się nie bał, coż byłaby warta twoja odwaga?
Ważne, by pamiętać, że zawsze po rozpaczy może nastąpić radość.