
Wierzę, że wszystko ostatecznie musi mieć sens jakiś w ogólnej ...
Wierzę, że wszystko ostatecznie musi mieć sens jakiś w ogólnej kompozycji życia.
Bo dziś wiem już, ze często najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić - nieraz na zawsze.
Życie jest ciepłem, ciepło jest ogniem, a ogień jest tylko u Boga.
Wieloletnia przyjaźń także jest miłością - i to pełniejszą niż każda inna.
Gdyby nie było książek, już dawno bym umarła.
Bezczynność jest matką wszelkiego zła.
Aby człowiek przestał szukać śmierci, musi chyba zrozumieć, że naprawdę może umrzeć.
Czasem ci co nie żyją są szczęśliwsi.
Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Jest zimna, o tak, ale jest też cicha, cudownie cicha i wielka, jak zimne, ciche przestworza, po których wirują gwiazdy.
Gdy stanąłem w lesie na rozstaju dróg podążyłem tą mniej uczęszczaną, i wiedziałem, że to znaczy już, że jest inaczej
Z czego żyję? Z przyzwyczajenia, proszę pana.