
Muzyka to prawdziwe tchnienie życia. Je się, żeby nie umrzeć ...
Muzyka to prawdziwe tchnienie życia. Je się, żeby nie umrzeć z głodu. Śpiewa się, żeby czuć, że się żyje
Było jej tylko przykro, że dziwny splot wydarzeń odmienił jej serce
i że uczucie, które się w nim zalęgło,
musiało zostać zduszone
przez absurdalny
wybryk losu.
Nic się nie dzieje przypadkowo, zawsze jest jakaś przyczyna i konieczność.
To niezwykłe, jak można kłamać, przyznając sobie rację.
(...) nie zawsze wiemy, czego chcemy tak naprawdę.
Odwaga to kontynuowanie, po uświadomieniu sobie...
Wszystko wydaje się być pozbawione sensu.
Ale gdy jestem z tobą, jest inaczej...
Nie wiem dlaczego.
Dobry Boże, czy płaczesz kiedy razem ze mną?
Słuszna nadzieja wzlata na skrzydłach jaskółczych, czyniąc z królów – bogów, a z prostaczków – królów.
A wojna pochłaniała zasoby. Wojna zabierała najlepszych ludzi. Wojna była wyniszczająca.
Był to dobry dzień, żeby umrzeć albo iść na piwo. Zdecydował się na to drugie rozwiązanie.