
Syn boga mórz! Syn boga mórz! Super jest być celebrytą ...
Syn boga mórz! Syn boga mórz! Super jest być celebrytą wśród kałamarnic.
Nie krytykuj czegoś, zanim nie spróbujesz.
Wypłakałam duszę z ciała ,tak jakbym musiała wypluć z siebie krwawe strzępy wspomnień.
Będziesz miał piękne życie, pełne nadziei, tęsknoty i złudzeń. Nie każdemu jest to dane.
Słowa obcych ludzi ranią wystarczająco mocno,
ale słowa tych, którym ufamy, są najgorsze.
"Jak żyjesz, Kochana?
Jak żyjesz
wśród coraz zimniejszych ścian
ulatnia się z nich wilgotna
woń naszych ciał
Czy Ci nie chłodno?
Jak zasypiasz
nie na mojej
piersi
nieopleciona gałęziami
moich rąk, moich nóg
kto poprawi
opadającą rękę – nim zemdleje
Jak wracasz z niespokojnych snów
bez pocałunków, które jeszcze się śnią
a już budzą
każde włókienko Twego ciała
każdą żyłkę
Jak wędrujesz labiryntem głuchych ulic
nie trzymając się mojej ręki
Jak wchodzisz po zmęczonych schodach
Jak żyjesz kochana
beze mnie?
Dlaczego żyjesz?"
Jeśli pomagasz komuś, komu chcesz pomóc, to nie jest to nic wielkiego.
To właśnie w tedy, kiedy jesteśmy najbardziej sami, potrafimy przyjąć samotność drugiego człowieka.
Człowiek, który się wstydzi swego pochodzenia jest albo nikczemnym, albo słabym!
Każdy morderca jest zapewne czyimś starym przyjacielem.
Cudze nieszczęścia pomagają ukoić własne cierpienie.