...ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie ...
...ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu,
uczynkiem, a nie słowami.
Gdybym postawił sobie za cel otwieranie oczu, zostałbym pieprzonym okulistą.
Historie miłosne zaczynają się szampanem, a kończą wywarem z rumianku.
Zrobiłam, co mogłam, żeby nie zełgać i prawdy nie powiedzieć.
Cała sztuka w tym, by odnaleźć radość a krótkich chwilach pomiędzy klęskami.
Cierpienie należy do życia.
Jeśli cierpisz, wciąż żyjesz.
Pogódź się z tym.
Feministka - nieszczęśliwa kobieta, która szczęśliwej kobiecie chce wmówić jaka jest nieszczęśliwa ...
Ukochana osoba jest perłą, która leży w głębi ciemnych wód. Jeśli toniesz, wiedz, że po to, by wyłowić ów klejnot.
Możesz się wściekać, ile chcesz, ale nic nie poradzisz na to, na co nic nie poradzisz.
Podanie ręki jest naprawdę niedoceniane jako czynność intymna. Całuje się znajomych albo kolegów, mimochodem, żeby powiedzieć cześć albo do widzenia. Można nawet pocałować przyjaciela prosto w usta. Szybko objąć kogoś, kogo się zna. Nawet spotkać kogoś na przyjęciu, zabrać go do domu, przespać się
z nim i nigdy już go nie zobaczyć.
Ale podać sobie ręce i stać, trzymając się
za nie, czuć te prądy, które powstają wtedy między dwojgiem ludzi? Czułość takiego aktu, obietnica w nim zawarta to coś,
co dzielicie z nielicznymi ludźmi w życiu.
Zmiana zdania jest świadectwem rozumu.