
Myślę, więc mnie nie ma.
Myślę, więc mnie nie ma.
Wiem, że liczyłeś na to, że się nie podniosę
Wiem, że cię boli wiesz, że nigdy nie przeproszę
Jesteś dla mnie martwy nie wielbię cię co niedzielę
Myślałem, że jesteś moim przyjacielem.
Pełno na ziemi ludzi, co nie
zasługują, by do nich mówić.
Zostałaś stworzona, żeby opiekować się mną, a ja będę opiekował się tobą.
Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Nie wyobrażała sobie, że można być ze sobą tak blisko. Tak się ze sobą związać, że zwykłe przesunięcie po włosach koniuszkami palców jest niewątpliwą, jasną deklaracją miłości.
Może dziewięćdziesięciu dziewięciu na sto ludzi Cię zawiedzie, ale piękno świata tkwi w błędzie statystycznym.
Boleśnie przekonałam się, że jeśli ktoś powie coś o tobie dostatecznie dużo razy, nie masz innej możliwości niż tylko zacząć w to wierzyć.
Ukrywana rozpacz może sprawić, że człowiek staje się niebezpieczny.
Gdy się puszcza latawce - myśli wędrują wraz z nimi.
Ludzie wierzą w to, w co chcą wierzyć.