
Przyjaźń (...) zapuszcza korzenie głęboko w szlachetne serca.
Przyjaźń (...) zapuszcza korzenie głęboko w szlachetne serca.
Jeśli mnie oszukano, to dlatego, że przez krótką chwilę kochałam.
Jeśli potrafimy w przeciwniku zrodzić poczucie, że prawdziwość jego przekonania wielce byłaby dla niego samego szkodliwa, porzuci je tak szybko jak nieopatrznie złapane gorące żelazo.
Miłość kpi sobie z rozsądku.
I w tym jest jej urok i piękno.
Mam nadzieję, że bycie martwym wyda ci się równie interesujące jak życie.
Wszyscy chowamy się za maskami, udajemy, że jesteśmy idealni.
Oto coś innego, w co wierzę: jeśli udajesz się do bardzo mrocznego miejsca (...) to powinieneś zabrać ze sobą mocną latarkę i oświetlać nią wszystko. Jeśli zaś nie chcesz widzieć, to, na litość boską, po co w ogóle zapuszczasz się w ciemność?
Tak już jest w życiu, że to, co naprawdę fascynujące, prędzej czy później sprawia cholerny kłopot.
Popełniłem błąd, żyjąc przeszłością.
Nie można jechać na koniu z twarzą zwróconą do tyłu i jednocześnie kontrolować jazdy.
W realnym świecie wszyscy zmuszają się nawzajem do różnych rzeczy.
Nie dziękuj mi za mówienie ci prawdy, kiedy kłamstwo byłoby dla ciebie zbawieniem.