
Widzę, że niewiele rozumiesz Z tego co do ciebie czuję
Widzę, że niewiele rozumiesz
Z tego co do ciebie czuję
Ufam mu na tyle, na ile sama mogę przesunąć fortepian.
Dotarło do niej, że miłość
to ten moment, kiedy serce
nagle zaczyna rwać się na strzępy.
Możność patrzenia na nią, gdy spała, sprawia mi rozkosz z niczym nieporównaną. Po paru minutach rozkosz ta wydała im się nie do zniesienia.
Istnieją dwa rodzaje ludzkiego cierpienia. Takie, które nas goni, oraz takie, za którym my uporczywie gonimy.
To nie ból, lecz strach przed bólem zmusza człowieka do uległości.
Nie ma nić trudniejszego od czekania.
Muszę się z tym oswoić, poczuć, że
jesteś ze mną, nawet jeśli nie ma cię w pobliżu.
Zabij ciało, a rozum sam umrze.
Błędy. Ludzie je popełniają. I zazwyczaj muszą za nie zapłacić.
Zawiedzione nadzieje rodzą wielki ból.
Świecie zaśnij
wreszcie, zdrętwiej, zemdlej
i nie rań więcej.