
Milusio. Jestem swojska. Jak para starych skarpetek.
Milusio. Jestem swojska. Jak para starych skarpetek.
Wszystko bowiem, dobre czy złe, kiedyś się kończy.
Płacze nad dziećmi, które utraciła, nad mężem, którego nigdy nie przestała kochać, i nad światem, w którym nie ma dla niej miejsca.
Podświadomość jest wielką siłą.
Jest wiele rzeczy, których nie chcemy wiedzieć o ludziach, których kochamy.
"Czemu mnie zdradziłes ? - pyta serce;
Przepraszam , nie wiem , chyba się przestraszyłem i musiałem walczyć o siebie. - odpowiada rozum.
Gdybyś walczył o nas ... nie musiał byś się bać... - szepcze serce."
Prawdy największe są też banalne.
Ja nie szukam żadnych kłopotów.
To kłopoty zwykle znajdują mnie.
Kiedy słyszysz stukot kopyt, myśl o koniach, nie o zebrach.
Odłożyła na bok sentymenty, przestała płakać po nocach, zapomniała, kim dotąd była. Odnalazła w sobie wolę, by odkrywać nowy świat. Użalanie się nad sobą i brakiem kogoś bliskiego nie miało sensu. Serce może zaczekać...
Sądził, że to nie szaleństwo, a intensywność przeżywania uczyniła ją zobojętniałą.