
Jestem żonglerem słów, fakirem zdań i magiem myśli. Wyciągam je ...
Jestem żonglerem słów, fakirem zdań i magiem myśli.
Wyciągam je za uszy, jak króliki z cylindra
To nie jest gra. To moje życie.
Dotarło do niej, że miłość
to ten moment, kiedy serce
nagle zaczyna rwać się na strzępy.
Dochowanie wierności swoim marzeniom wymaga ogromnej siły.
Czytając książki, chciała znaleźć się jak najdalej od samej siebie.
Dziś – Jutro – Pojutrze. Dziś – sabotaż, jutro – powstanie, pojutrze – Polska.
Najsilniejsze więzy to nie te, które krępują ręce.
Musisz pomyśleć o czymś cudownym.
A takie myśli uniosą cię same w powietrzu.
Kto za dużo wyrzuca, rychło nie ma nic!
Dobrze wiemy, że umiera się raz. Na tym koniec.
Miłość ponoć przenosi góry, może poruszyć z posad świat, jest wszystkim, czego nam potrzeba, ale zawodzi w zderzeniu z realiami życia.