Jestem żonglerem słów, fakirem zdań i magiem myśli. Wyciągam je ...
Jestem żonglerem słów, fakirem zdań i magiem myśli.
Wyciągam je za uszy, jak króliki z cylindra
Ciemności boimy się tylko dlatego, że nie wiemy, co w niej jest.
Często nienawiść sama sobie zadaje rany.
Słabszym ludziom nie można pomóc, gdy samemu jest się słabym.
A jutro od nowa się uchleję codziennością i obudzę się z kacem życia.
Uczyć się, nie myśląc, to strata czasu, myśleć, nie ucząc się, to szkodliwe.
Godzina umarłych, tak to nazywali. Tuż
przed świtem. Wtedy umierają ludzie.
Nic nie budzi lepiej niż panika - od razu wszystkie zmysły ruszają z kopyta.
Największe zło rodziło się w ten sam sposób, w jaki umarło największe dobro.
To prawda, że kiedy nie potrzebujesz żadnej pomocy, wszyscy są gotowi ci ją ofiarować.
Dzień, kiedy człowiek przestaje doceniać niemądre drobiazgi, jest dniem, w którym zmienia się w zasuszonego dupka. I nikt nie odbiera jego telefonów.