Po co chować urazę? (...) Co można zyskać, rozpamiętując dawne ...
Po co chować urazę? (...) Co można zyskać, rozpamiętując dawne krzywdy? Nic. W ten sposób krzywdzisz tylko siebie, nikogo innego.
Nie zadowalaj się byciem przeciętną.
Przeciętność jest tak samo blisko dna jak i szczytu.
Czy urodziłeś się już takim potworem, czy też musiałeś gdzieś pobierać lekcje?
Ten kraj to nic dobrego. Rozszarpujemy się tu wzajemnie na strzępu.
Jeśli tak chce
przeznaczenie,
to nie ma rady.
Czytanie to twórcza podstawa życia pisarza.
Z pewnych rzeczy się po prostu nie żartuje,
to przynosi pecha.
To tak jakby nasikać w oczy bogu przeznaczenia. Jeśli sikało się długo, zaczynał sikać i on, a on lał jak strażackim wężem.
Każdy pomysł jest dobry, a najlepszy zawsze ten, który nas w jakiś tam sposób opęta...
Miłość jest wtedy, kiedy ktoś stawia cię na piedestale, ale kiedy z niego spadasz, to cię łapie.
Jesteśmy tylko tym, co wiemy.
A potem zacznę żonglować śnieżkami w piekle.