
Mówią, że nieszczęścia chodzą parami, ale ja należę do nieszczęść ...
Mówią, że nieszczęścia chodzą parami, ale ja należę do nieszczęść najlepiej czujących się w samotności.
Gdybym mógł, gdybym tak mógł wydrzeć sobie serce i odrzucić serce, i być bez serca.
Nie będę się bać.
[...] przyjaźń, tak jak miłość i jak róże, może mieć kolce.
Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej.
Wiruję w szaleństwie.
Bóg zdecydowanie stworzył świat dla dwojga.
Żyć bez celu to znaczy pozwolić przygodzie rządzić sobą.
Pomimo nieograniczonego potencjału ludzie pozwolą wmówić sobie wszystko. Nawet to, że są słabi. I są.
Pewne działania mają koniec, ale nie mają początku. Inne zaczynają się, ale nie kończą.
Wszystko zależy od tego, gdzie znajduje się obserwator.
Świat jest koszmarnie hałaśliwy, a na wodzie panuje taka cisza, że człowiek słyszy własne myśli.