
Matki są jak policjanci. Zawsze wierzą w najgorsze.
Matki są jak policjanci. Zawsze wierzą w najgorsze.
"Nigdy nie składam obietnic od tak
I mimo, że było już parę, które złamałem
To przyrzekam, że w dniach, które nam jeszcze pozostały
Będziemy szli wśród złocistych pól"
Nie wierzyła już wyłącznie w ten świat. On jest tylko mitem, snem.
Mało co w życiu jest równie przygnębiające jak długotrwałe znoszenie zimna... może nie aż takiego, żeby cię zabiło, ale nieustannego, powoli pozbawiającego sił, energii i zapasów tłuszczu.
Nic tak nie pomaga uświadomić sobie, że się kogoś nie kocha, jak jego wyznanie miłości.
Niebo samo nie spadnie. Trzeba je osiągnąć.
I Pan Bóg sam nie zstąpi, potrzeba Go ściągnąć.
Zobaczyć osobę, którą się kocha, choćby na krótko, jest już szczęściem.
Nigdy nie zapominaj, że dwie cienkie nici splecione razem są silniejsze niż jedna gruba.
A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć.
Jeżeli wygram, wszyscy uznają mnie za geniusza. Jeżeli przegram, będę wariatem. Tak pisze się historię.
Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.