
Wolę napis "Wstęp wzbroniony" aniżeli "Wyjścia nie ma".
Wolę napis "Wstęp wzbroniony" aniżeli "Wyjścia nie ma".
-Jeśli przez "stanie nad grobem" masz na myśli umieranie,to owszem - powidział. - Zostały mi jakieś dwa lata życia, trzy jeśli będę miał szczęście. Przynajmniej tak mówią.
Nie ma jednej prawdy. Istnieje tylko to, co postrzegamy jako prawdę.
Spiski wewnątrz spisków, ale i tak wszystkie drogi prowadzą do smoczej paszczy.
Znów jestem istotą absolutnie szczęśliwą i spokojną jak śmierć.
Nieważne jest miejsce, ale człowiek. Zrób coś ze sobą nie z miejscem.
Nawet zepsuty zegar dwa razy na dobę pokazuje właściwą godzinę.
Samotny wśród ludzi.
Ty prosty człowieku z prowincji w worku przywieziony.
Jak człowiek nie potrafi śmiać się z nieszczęścia, śmiać i trochę zabawić, to albo jest martwy, albo mu życie obrzydło.
Wieczność to bardzo długo. Więc jeśli już trzeba ją z kimś spędzić, to ja chyba wolałbym z kimś niemożliwym... ale interesującym.