
(...) po kres naszego istnienia.
(...) po kres naszego istnienia.
Niemożliwe jest zbudowanie solidnego fundamentu na piasku niepewności.
Tęsknota to także forma życia...
Prawda jest jak tlen, otrzymasz zbyt wiele i się rozchorujesz.
Boję się, że kiedy będziemy od siebie na wyciągnięcie ręki, wszystko się zepsuje. Nie będę już dla ciebie świętem, tylko codziennością. Niezmiernie trudno zachwycać się codziennością.
Chodź chlebie, zjem ciebie.
Dzisiejsze pokolenie ma mocne głowy i zimne serca.
Opłacz i zachowaj w pamięci.
Ale żyj tu i teraz.
Świat nie jest okropny, ale jest pełen okropnych ludzi.
Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Kiedy do Ciebie wróci, jest Twoje. Jeśli nie, nigdy Twoje nie było.
Ludzie mieli oczy otwarte, owszem, ale patrzyli, nic nie widząc...