
Nie wiem jak ty, ale ja z rozkoszą zamorduję porcję ...
Nie wiem jak ty, ale ja z rozkoszą zamorduję porcję curry.
Choćby i najtęższa zima – tylko do wiosny trzyma.
Nowy sen – nowe szczęście! Nowa dawka subtelnej, rozkosznej trucizny!
-Wyrzucił mnie.
- Ściślej rzecz biorąc,
razem z drzwiami.
Jednak zmęczona nieustanną walką z przeciwnościami, wyłączyłam mechanizmy obronne.
Trzeba więc pilnować, by kultura pielęgnowała dobroć, nie nienawiść.
W tym nie ma sensu, jak w większości spraw.
Duchy rzadko pojawiają się komuś, kto w nie nie wierzy, a jeśli już to robią, to rzadko są dostrzegane.
Kiedy patrzę na ciebie, Naruto, zaczynam czuć w sobie odwagę. I wydaje mi się, że wtedy mogę osiągnąć wszystko. Czuję się dowartościowana.
Nikt przecież jeszcze nie udowodnił, że piekło jest pod ziemią.
Nagle szczęście znów wydało się możliwe .