Zakochiwałam się w nim tak, jakbym zapadała w sen: najpierw ...
Zakochiwałam się w nim tak, jakbym zapadała w sen: najpierw powoli,
a potem nagle i całkowicie.
Lepiej więc być samemu niż z kimś,
kogo się nie kocha, kto jest namiastką,
czy też czymś w tym rodzaju.
Muzyka jest moim osobnym światem.
Światem, w którym jestem sobą.
Pozwala mi odpocząć od problemów i wszystko przemyśleć.
Muzyka to prawdziwe tchnienie życia. Je się, żeby nie umrzeć z głodu. Śpiewa się, żeby czuć, że się żyje
Jakie to dziwne, że kiedy człowiek nosi w sercu jakąś własną tajemną teorię, do której właściwie nie chce się przyznać,
a usłyszy ją z ust kogoś innego, z pasją jej zaprzecza.
Nie obiecuj złotych gór, skoro wiesz,
że nie podniesiesz nawet kamienia.
Zbyt wiele książek w jednym miejscu, a kto wie, do czego mogą być zdolne?
Nie możesz liczyć na nikogo oprócz siebie. To smutne, ale prawdziwe.
Istnieją ludzie, którzy uciekają przed miłością i odnajdują schronienie w osamotnieniu.
Problemem nie są nogi, oczy czy usta.
Problemy są zawsze w głowie.
Przecież ukrywa się tylko to, o czym człowiek wie, że jest złe!