
Godzina umarłych, tak to nazywali. Tuż przed świtem. Wtedy umierają ...
Godzina umarłych, tak to nazywali. Tuż
przed świtem. Wtedy umierają ludzie.
Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą.
Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca. Jeśli będziesz próbowała wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności.
Na modlitwie serce ma iść zawsze na przedzie, za nim usta. Nigdy nie uruchamiajcie ust, dopóki nie rozruszaliście serca.
Andrzej to bardzo troskliwy mąż i ojciec, a co dla mnie najważniejsze - zawsze dotrzymuje słowa.
Mogą się uratować, ale śmierć i tak ich dosięgnie.
Najpierw uśmiechy, potem kłamstwa. Dopiero potem kule.
W czerwcu się okaże, co nam rok da w darze.
Zawsze będę strzegł twojego serca, nawet gdyby to oznaczało, że moje musi przestać bić.
Jesteśmy jak zabawki w rękach dużych dzieci.
Bez ciekawości nie ma mądrości.