Czyny mówią głośniej, niż słowa.
Czyny mówią głośniej, niż słowa.
Wystarczy tak mało, niedostrzegalny powiew wiatru, by sprawy lekko się przesunęły i to, za co jeszcze przed chwilą człowiek gotów był oddać życie, nagle ukazuje się jako pozbawiony treści bezsens.
Kochanie, to jak krzew tarniny: kwiaty, słodycz, woń, ciernie i krople krwi.
Poznając bez końca, bez końca doznajemy błogosławieństwa; wiedzieć wszystko byłoby przekleństwem.
Jak rozpoznać komunistę?
Cóż, jest to ktoś, kto czyta
Marksa i Lenina. A jak rozpoznać
antykomunistę? To ktoś,
kto rozumie Marksa i Lenina.
To dobrze, że jest miłość. Jest lepsza od nadziei. Nie umiera. Zostaje.
Uczynki popełnione w ciemnościach nie ukryją się przed światłem dnia.
Już się nie boję ciemności i umarłych. To żywi są straszni, dosłownie budzą strach.
Sport to zdrowie.
Siedzisz mi w głowie tak,
jak potrafią tylko nieobecni…
''Przyjaciel przychodzi i odchodzi - ale ten prawdziwy zostaje na zawsze''