
Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku.
Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku.
– Sie masz!? Jak leci?
– Normalnie.
– No, to trzeba to oblać.
– No trzeba.
Co za świat, miły Boże, już nawet skurwysyństwo nie popłaca.
Nadmiar smutku się śmieje. Nadmiar radości płacze.
Kochał ją, co oznacza, że przyzwyczaił się do niej i potrzebował mieć ją w pobliżu.
... w życiu poza czarnym i białym jest jeszcze szary.
Miłość dopada nas tak, jak dopada człowieka w zaułku wyrastający spod ziemi morderca.
Do rzeczy, których Billy nie mógł zmienić, należała przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
Dlaczego stykając się z tysiącami osób zakochujemy się tylko w jednej?
Czasami twoje oczy widzą coś, czego mózg początkowo nie rejestruje. Podnosisz gazetę, a w twojej głowie pojawia się zdanie, którego jeszcze nie przeczytałeś. Wchodzisz do pokoju i zdajesz sobie sprawę, że coś stoi na niewłaściwym miejscu, zanim zdążysz dokładnie wszystkiemu się przyjrzeć.
„- Tris, dlaczego mnie nie zastrzeliłaś?
- Nie mogłam. To byłoby tak, jakbym zastrzeliła siebie.”