
Wydawał z siebie ponury, beznadziejny dźwięk bezmiernej rozpaczy, najczarniejszej pod ...
Wydawał z siebie ponury, beznadziejny dźwięk bezmiernej rozpaczy, najczarniejszej pod słońcem.
Siedzisz mi w głowie tak, jak potrafią tylko nieobecni.
Od świętej Anki zimne wieczory, chłodne poranki.
Jeżeli ty sam nie jesteś szczęśliwy, nie możesz zaoferować prawdziwego szczęścia żadnej innej istocie.
W szczęściu przychodzi taka chwila, gdy jest się samotnym w tłumie.
Kiedyś może znajdziesz coś, dlaczego warto żyć przez całą wieczność.
Późną nocą, kiedy Bóg wydaje się tylko kosmicznym żartem i nie ma nikogo, kto by wysłuchał naszych zwierzeń, czyż wszyscy nie potrzebujemy kogoś bliskiego?
Jeśli będziesz krzyczał,wielu cię usłyszy, jeśli będziesz mówił cicho wielu cię zrozumie.
Milczenie jest wrogiem społecznych zmian.
Okazje są jak wschody słońca. Jeśli czeka się zbyt długo, można je przegapić.
Bóg karze nas za to, czego nie umiemy sobie wyobraźić