
To nie tak, że boję się umrzeć. Po prostu nie ...
To nie tak, że boję się umrzeć. Po prostu nie chciałbym być w pobliżu, kiedy to się stanie.
Można zabić człowieka, lecz znacznie trudniej zniszczyć jego legendę.
To nie słowa ranią, lecz sposób w jaki je wypowiadamy.
Niekiedy miłość bywa siłą napędową, tyle że w przeciwnych kierunkach.
To, że jestem mną i nikim innym, jest jednym z moich największych walorów. Emocjonalne rany są ceną, którą płaci się za bycie niezależnym.
Tutaj nic nie było tym, czym się wydawało.
Co zatem powinienem zrobić z moimi ustami? Z moją nocą? Z moim dniem?
A jutrem zajmę się jutro.
Głowa do góry, tylko tyle możemy zrobić, żeby przetrwać na tym świecie.
Jednak gdy otwieram oczy, jestem sama.I juz wiem, że czekałam za długo.
(...) widzę tysiące skórzanych okładek wiodących niczym drzwi w nieznane światy.