
Życie miejskie: miliony ludzi, których dzieli wspólna samotność.
Życie miejskie: miliony ludzi, których dzieli wspólna samotność.
- Ludzie przyzwyczajają się do piękna.
- Ja się do ciebie jeszcze nie przyzwyczaiłem.
Zanim nabałaganisz, sprawdź, czy dasz radę posprzątać.
Możesz ciągle kogoś tłumaczyć, ciągle usprawiedliwiać, wybaczać. Możesz przymykać oko na to, że Cię rani. Ale czasem przychodzi taki moment - jeden szczegół, który sprawia, że już nie potrafisz. Coś pęka, pojawia się złość, poczucie żalu i krzywdy. Tak... przecież nigdy nie liczyłeś na wzajemność, na wdzięczność... A mimo wszystko czujesz się zdradzony.
Zdolność do uodpornienia się na samotność ma swoją bardzo konkretną cenę - niebezpieczeństwo, że człowiek uodporni się na wszelkie uczucia.
Głos kobiety spływa do serca i porusza w nim wszystkie tkliwe uczucia.
Życie jest zmianą.
Jeśli przestaniesz się zmieniać,
przestaniesz żyć.
Ciałem można się dzielić, ale duszą zdecydowanie nie.
Człowiekowi, który tłumaczy każdy swój błąd, nie starcza już czasu na nic innego.
Linoskok stąpa po sznurze rozwieszonym między strachem a ambicją.
Oblicze jest niczym płótno, na którym zdarzenia odciskają swój ślad.