
Na jesienną chandrę kobieta potrzebuje dobrego filmu, dużo słodyczy i ...
Na jesienną chandrę kobieta potrzebuje dobrego filmu, dużo słodyczy i mężczyzny, z którym będzie mogła spalać kalorie.
Często mówi się, że mężczyźni są nieuchwytni. W rzeczywistości jest inaczej. My, mężczyźni, bałaganiarze, jesteśmy przejrzystsi od kobiety w ciąży.
Mężczyzna to nie wynalazek do końca udany, ale raczej prototyp, który nie doczekał się udoskonalenia, bo Bóg, zrezygnowany i wkurzony, połknął instrukcję obsługi.
Mężczyzna zawsze zapomina o tym, co mu powiedziano. Kobieta pamięta o wszystkim, chociaż zazwyczaj nikomu nic nie mówiono.
"Tak jak Tobie nie spojrze już nikomu w oczy,
spotykam Cie tylko w snach a i tak pytam czy to Ty.
Oglądam nasze zdjęcia bo tyle pozostało,
patrzeć na nie i wspominać to jest za mało.
Chce Cie przytulić jeszcze raz poczuć tę pewność,
że jesteś że będziesz przy mnie tu na wieczność.
Bo przecież to obiecywaliśmy sobie...
szczere serce pełne dobroci - oczywiście Twoje.
Poczuć jego bicie jeszcze jeden raz,
nic nie czuje...Twego pulsu przy moim brak."
Mężczyzna to ktoś, kto znosi, co na niego idzie. Jeśli na niego idą deszcz, zimno, czy niewłaściwe miejscowe zwyczaje, musi to znieść. Musi to znieść nawet wtedy, gdy tylko dwadzieścia na sto znieść może. To jest męskość.
Gdy kobieta odmawia miłości,
a proponuje ci przyjaźń, nie bierz tego za odmowę; znaczy to, że chce postępować według kolejności.
Wiesz jak nazywam faceta który zrobi wszystko dla swojej kobiety?
- Jak?
- Mężczyzną!
Każdy mężczyzna wie, że kobieta potrzebuje schować się w męskich ramionach. Każdy mężczyzna chce, by jego kobieta potrzebowała konkretnie jego ramion. Nie tylko gdy jest dobrze, ale przede wszystkim gdy źle się dzieje. Wtedy mężczyzna wie, że trzeba ramiona rozłożyć, by być przygotowanym gdy ona przybiegnie. Każdy mężczyzna chce, by jego kobieta powiedziała mu, że bez niego, to jednak nie to, że głupio i bez sensu.
A wszystko zaczęło się od jednego mężczyzny, młodego żołnierza, który kiedyś usiadł przy jej stole.
Nie czekaj, aż on sam zrobi krok do przodu. To Ty pociągnij go 2 kroki za daleko, zanim zrobi to inna ciągnąc go, Ty wtedy przestajesz widzieć go na horyzoncie.