Zakochiwałam się w czarujących łajdakach. Adorowałam niewłaściwych mężczyzn z niewłaściwych ...
Zakochiwałam się w czarujących łajdakach.
Adorowałam niewłaściwych mężczyzn z niewłaściwych powodów. Sama jestem sobie winna. Cierpię na niesforność serca i nieznośne napady lekkomyślności. Jeśli idzie o samokontrolę, mam luki u podstaw.
Mężczyzna trzymający w ustach gorycz niewypowiedzianych słów, nigdy nie będzie w pełni szczęśliwym. Nieprzezwyciężone emocje, skrywane namiętności i pragnienia staja się ciężarem, który niestety wiele osób nosi w sobie przez całe życie. Tylko odważne pokazanie prawdziwej natury i szczerość mogą przynieść prawdziwe ulgę i szczęście.