Cóż słodszego niż miód, a ...
Cóż słodszego niż miód, a cóż mocniejszego niż lew.
Natura nie jest miejscem do odwiedzenia, to jest dom. Duch, który kocha dzikość, jest tutaj hodowany. Dlatego są dzieci gór, które nie mogą żyć bez ich gałęzi świątyń unoszących się w powietrzu, a zimą cieszą się podobieństwem ich gałęzi na śniegu, świętą strukturą życia i świata.
Gdy październik mokro trzyma, zwykle potem ostra zima.
Jeśli nie będziemy umieli obronić przyrody, stracimy przyszłość dla naszych dzieci. Powinniśmy pamiętać, że nie dziedziczymy ziemi po naszych przodkach, tylko pożyczamy ją od naszych dzieci.
Każde drzewo, każda gałązka, każdy liść i źdźbło trawy, wszystko to ma swoje tajemnice, niewidzialne dla naszych oczu, dziedzictwo niezliczonych pokoleń, spisanie ich, zrozumienie, to nasze powołanie
Chłodny maj - dobry urodzaj.
Proces usypiania nie ma nic wspólnego ze snem.
Gdy się żyto kłosi, jęczmień siać się prosi.
Ludzie czasami zapominają, że to, co dla nas jest jedynie pogodą za oknem, dla natury jest życiem. Wiatr, deszcz, słońce - wszystko to, co dla nas jest pewnego rodzaju 'codziennością', dla niej jest natomiast istnieniem.
Natura nie zna monotoni, a jej prawda ukryta jest w jej niekończącej się różnorodności. Jest to poemat, którego niezliczone strofy nas niosą - sandały gwiazd, cnote lodu, okruchy krzaków, zgiełk ptaków i miękkość wiatru.
Kiedy w marcu deszczu wiele, nieurodzaj zboża ściele.