
Prawda stoi sama po sobie, niezależna, natychmiast zrozumiała, nieposiadająca nic z kłamstwa. Nie jest to prawda, jeżeli musisz ją gdzieś odkryć, bo wtedy musisz się stawić na próbę wśród mnóstwa kłamstw.

Prawda jest rzadko czysta i nigdy prosta. Często bywa skomplikowana, zawiła i otoczona mnóstwem aspektów.

Prawda jest jak słońce. Możesz ją ukryć na jakiś czas, ale nie zniknie.

Nawet kiedy prawda jest trudna i bolesna, to zawsze lepiej jest znać prawdę, niż żyć w błędzie, oszustwie i niewiedzy. Prawda może boleć, ale tylko prawda uwolni cię od bólu niewiedzy i fałszu.

Trzeba głośno mówić prawdę i nie bać się konsekwencji. Prawda jest jak lew, nie trzeba jej bronić. Wystarczy ją wypuścić, a obroni się sama.

Wszystko, co głęboko, kocha maskę. Nawet bardzo prawdziwa kobieta kocha tylko prawdziwie maseczkę.

Niezłomna prawda, chociaż może być przerażająca i nieprzyjemna, zawsze wyzwala nas do rzeczywistości, która jest zawsze ostatecznie naszym prawdziwym domem.

"Pisma św. proklamują prawdę, że człowiek, stworzony na obraz Boga, otrzymał zadanie 'panować' nad ziemią, zawsze szanując i kultywując jej 'ognisy', które noszą w sobie cząstkę ducha stwórcy."

Prawda nie jest znikoma, ale dąży do samorealizacji, a zatem do objawienia się. Nic co jest prawdą, nie pozostaje niewyrażone.

Nie jesteśmy niczym więcej, jak bytami poszukującymi prawdy, używającymi w tym celu nieskutecznych metod, bo pertraktując z zewnętrznym światem, zawsze podlegamy oszustwu.

Prawda jest jak olej: najmniejsze krzywdy go nie zniszczą, bo wypływa zawsze na powierzchnię. Rozlewaj go chociażby jak chcesz, ale nie zanurzysz, nie utopisz, nie zatopisz.

Prawda jest jak liść drzewa. Lać na nią można kłamstwem, ale w końcu zawsze spadnie i odsłoni swoje piękno.