Życie jest zbyt krótkie, aby pić niedobrą herbatę, czytać złe ...
Życie jest zbyt krótkie, aby pić niedobrą herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których gówno znaczymy.
Pamiętaj, że wszystko przemija szybko, że prawdziwość tego jest bardziej oczywista niż sama prawda. Bez względu, jak długo coś trwa, ostatecznie stanie się przeszłością.
Wszystko przemija, jak cień, jak duch, jak sen niedościgniony. Śmierć jest jedynym, co trwa. Jedynym, co nie przemija jest śmierć.
Życie jest tylko chwilą, migotaniem w wieczności. Oto przemija lato i zima, a z nimi miną lata. Dni po dniach przemijają, podobnie jak nasze życie. Nie ma nic stałego na tym świecie, wszystko co jest, jest tylko na moment.
Nie ma sensu rozpaczać nad krótkim trwaniem naszego życia, bo jego dni, nawet gdyby było ich najwięcej, są jak mgnienie oka wobec wieczności.
To, co nazywamy przemijaniem, to nic innego jak postęp w bycie. Każdy dzień, każda godzina dodaje coś temu, co jesteśmy, odbiera natomiast Temu, co byliśmy i co już nigdy nie wróci.
Czas ucieka niepostrzeżenie, jak woda przez palce. A kiedy się zorientujesz, że odchodzi, jest już za późno.
Nie wiemy, co przyniesie jutro, a może nie będzie już jutro. Cieszmy się chwilą, bowiem chwila jest tym, czego jesteśmy pewni. Nie odkładajmy na jutro tego, co możemy zrobić dzisiaj.
Śmierć jest najkategoryczniejszym wyjściem poza nawias. Przemijanie powiada: nie ma końca, a śmierć odpowiada: właśnie końca nie ma.
Życie to krótki przestój między niebytem a niebytem. Rzeczywistość to wciąż udoskonalająca się, nawarstwiająca się przeszłość ukierunkowana na nieobecność.
Czas ucieka niepostrzeżenie, jak woda przez palce. Goniąc za przemijającym młodzieńczym wiekiem, nagle znajdujemy się w starości.