Dobrze, że nie ma człowieka ...
Dobrze, że nie ma człowieka bez wad, bo taki człowiek nie miałby też przyjaciół.
Im bardziej kochamy przyjaciół, tym mniej im schlebiamy.
Przyjaźń to wszystko. To drugie ja. Każdemu możemy wybaczyć, że ma inne zdanie. Ale komuś, kto ma inne zdanie na temat naszych ulubionych zespołów rockowych, już nie - jest to, przecież, prawie jak zdrada przyjaźni.
Przyjaciel to ktoś, kto zna cię takim, jakim jesteś, rozumie, gdzie byłeś, akceptuje, kim jesteś, i delikatnie pozwala ci rosnąć.
Przyjaźń to miłość bez skrzydeł. Mniej zakochana, ale bardziej trwała i pewna. Przyjaźń to braterstwo dusz, którego nikt i nic nie zniszczy. Przyjaźń to cenna perła, którą trzeba szanować.
Przyjaźń nie chodzi o to, kto jest najdłużej, to chodzi o to, kto przychodzi i nigdy nie odchodzi.
Niech mnie bogowie strzegą od przyjaciół. Z nieprzyjaciółmi sam sobie dam radę.
Chodź z nami, przyjacielu...
Prawdziwa przyjaźń nie jest o tym, kto był najdłużej. To o kim pamiętasz, kiedy mówisz 'bądź ostrożny'. To o kim myślisz, kiedy mówisz 'tęsknię za tobą'.
Przyjaciel to ktoś, kto wie wszystko o tobie, a mimo to cię lubi. To nie tylko radość z bycia razem, ale także smutek z rozłąki. To cenne uczucie, które kształtuje nasze życie.
Absentem, qui rodit amicum, qui non defendit alio culpante, solutos qui capiat risus hóminum famamque dicacis, fingere qui non visa potest, comatissa tacere qui nequit, hic niger est, hunc tu, romane caveto!Kto obmawia przyjaciela, kto go nie broni wobec oskarźeń innych, kto cieszy się z wyśmiewań ludzkich i łowi plotki gadułów, kto potrafi zmyślać rzeczy nie widziane, a nie potrafi zmilczeć zawierzonej tajemnicy, jest czarnym charakterem, tego wystrzegaj się Rzymianinie!