Dobrze, że nie ma człowieka bez wad, bo taki człowiek ...
Dobrze, że nie ma człowieka bez wad, bo taki człowiek nie miałby też przyjaciół.
Prawdziwa przyjaźń nie polega na byciu nierozłącznym. Chodzi o to, że nawet gdy jestes bzdyszek, to nadal chcą cię obok.
Prawdziwy przyjaciel to ten, który wchodzi, gdy reszta świata wychodzi.
Dobrą rzeczą jest mieć przyjaciół. Złą, potrzebować ich.
Wiecie kiedy można nazwać ludzi przyjaciółmi?
Gdy zapłakany przychodzisz znienacka a oni wiedzą co powiedzieć. Gdy wiedzą kiedy dać Ci kopa, i nie boją się Ci spojrzeć w oczy po powiedzeniu prawdy o wszystkim dookoła. Tacy którzy słysząc o Twoich marzeniach będą Cię wspierać, nieważne jak bardzo nierealne by były. Będą w Ciebie wierzyć, gdy sam w siebie zwątpisz.
Przyjaciel to ten, kto zna cię takim, jakim jesteś, rozumie, gdzie przeszedłeś, akceptuje, kim się stałeś, i pozwala ci jednak rosnąć.
Przyjaźń, to nie tylko znajomość ludzi, ale przede wszystkim zrozumienie dla nich. To jest skarb, który nie ma swojej wartości. Nie można go nigdzie sprzedać, ale można go stracić.
Przyjaciel to ktoś, kto ci daje pełną swobodę bycia sobą - i szczególnie tym, kto kocha Cię za to, kim naprawdę jesteś.
Powiedz mi, kto są twoi przyjaciele,a powiem ci, kim jesteś.Od tej zasady historia zna jeden wyjątek:Judasz, którego znajomościom nic nie można zarzucić.
Prawdziwa przyjaźń to nie tylko o bliskości w dobrych chwilach, ale też o wsparciu w trudnych momentach. To nie tylko o tym, żeby być obok, ale też o tym, by pomóc wstać, kiedy upadniesz.
A poza tym przyjaźń nie polega na przytakiwaniu sobie. Czasem musi boleć.