Wizja światła
Świat, którym możemy dostrzec, nie jest prawdziwym światem. Prawdziwy świat to świat światła, które nieustannie przenika przez ciemności.
Prawdziwe spojrzenie na świat - świat światła przenikającego przez ciemności.
Nie ma na świecie takiej rzeczy, która by nie miała swojej decydującej chwili, i parę przyjemnych minut jest dostateczne, by całe życie przeważyło na jedną stronę lub na drugą.
Założeniem jest, że istnieje pewien Świat, pełen znaczenia i rytmu, pełen sensu i rytmu, że my, ludzie, jesteśmy najwyżej zdolni dołapać się tych faktycznych prawd, które istnieją, dlatego istnieje coś takiego, jak nauka, filozofia, sztuka.
Nie można zrozumieć świata tylko przez naukę. Nauka jest wyłącznie jednym ze środków poznania świata. Wszystko, co w ludziach jest prawdziwe, piękne, dobre, wszystko to jest również nauką… ale tylko jednym ze środków do poznania świata.
Nie jest ważne, co widzisz, ale jak to widzisz. Świat sam w sobie nie ma żadnego sensu; znaczenie dajemy mu my sami. Każdy z nas patrzy na świat przez pryzmat swojego doświadczenia, swojej perspektywy. To co dla jednego jest prawdą, dla drugiego może być iluzją.
Naszym najważniejszym zadaniem jest nauka, jak żyć razem w szacunku i miłości do siebie, cherując Ziemię i wszelkie jej stworzenia. To jest sposób na przetrwanie świata.
Spróbuj spojrzeć na świat w odmienny sposób. Poszukiwanie harmonii w chaosie to coś więcej, niż gonienie za złudzeniami. To jest prawdziwa sztuka życia, której należy się nauczyć, zanim zrozumiesz, jak wielki jest świat i jak dużo ma do zaoferowania.
Świat nie jest ani dobry, ani zły, ani prawdziwy, ani fałszywy; jest po prostu miejscem, z której nasza wyobraźnia wybiera materię, którą przekształca na zło albo dobro.
Świat nie składa się z rzeczy, ale z zadań.
Wszyscy są marzycielami, ale tylko kilka osób, niezależnie od pozycji społecznej lub profesji, ma odwagę wyrazić te marzenia i nie pozwala na ich zniszczenie przez rzeczywistość. Istnieje coś pięknego i oświecającego w świecie marzeń ludzkiego rozumu.
Solidarność nie jest jakimś uczuciem powierzchownym, lecz prawdziwą i stałą decyzją utrzymywania dobra wspólnego, bo wszyscy jesteśmy częścią całkiem konkretnego rodzaju społeczności.