Bycie w pełni szczęśliwym oznacza radość z tego co się ...
Bycie w pełni szczęśliwym oznacza radość z tego co się ma a nie z tego co ewentualnie może przynieść nam niepewna przyszłość.
Bo każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić.
Szczęście przychodzi wtedy, gdy przestajesz narzekać na problemy, które masz i zaczynasz doceniać to jak wiele innych masz już za sobą.
Szczęście to nie cel, to sposób podróżowania. Szczęście nie olewa drogi, nie olewa procesu. Cieszy się teraźniejszością. Całuje ziemię pod stopami. Szczęście to umiejętność doceniania. To umiejętność tworzenia z siebie miejsca, w którym można być szczęśliwym.
Szczęście to nie cel, ale sposób podróżowania. Nie jesteśmy na tej ziemi, aby być szczęśliwymi, ale aby robić coś, co samo w sobie jest wartościowe, co daje nam poczucie własnej godności, co sprawia, że czujemy się potrzebni, że mamy cel.
Szczęście jest jak motyl: im bardziej za nim gonić, tym bardziej od nas ucieka. Ale jeśli skupimy się na innych rzeczach, przyjdzie i siądzie nam na ramieniu.
Szczęście to podróż, nie miejsce docelowe. To nie jest coś, co jest w przyszłości i które możemy osiągnąć, jest tutaj i teraz, w cichym uśmiechu, poznawaniu nowych rzeczy, zrozumieniu, że mamy wpływ na swoje życie.
Trzeba łapczywie chwytać każdą chwilę i cieszyć
się nią, bo drugi raz taka sama nie nadejdzie.
Łatwo nauczyć się panować, trudno nauczyć się rządzić.
Szczęście to nie jest coś co jest przygotowane wcześniej. To, co pochodzi z twoich własnych działań.
Nie szukaj szczęścia na zewnątrz, ale zacznij je tworzyć wewnątrz siebie. To tam jest prawdziwe źródło zadowolenia. Aby być szczęśliwym, musisz zrozumieć, że twoje szczęście zależy od twojego stosunku do siebie i życia, a nie od innych ludzi, przedmiotów czy zdarzeń. Więc zacznijmy od wewnętrznego szczęścia, a zewnętrzne przyjdzie samo.