
Nie obchodzi mnie nikt z wyjątkiem mojej osoby.

Metaforyczny ciężar spadł mu z alegorycznego serca.

Zaufaj mi, jestem geniuszem.

Może inni nie widzą słońca, jeune homme. Ale ja jestem wizjonerem.

Jeżeli wygram, wszyscy uznają mnie za geniusza. Jeżeli przegram, będę wariatem. Tak pisze się historię.

Oficjalnie była martwa. A bycie martwym stwarza pewne możliwości.

Nauka jest moją magią.

Nie obchodzi mnie nikt z wyjątkiem mojej osoby.

-To geniusz czy wariat?
-A co to za różnica?