
I myśleliśmy o tej nieprawdopodobnej rzeczy, którą przeczytaliśmy, że ryba, samotna w swoim słoju - smutnieje, a kiedy jej włożyć lusterko - znów robi się wesoła...

Dla ludzi w jej stylu tajemnica zaczynała się w chwili wyjaśniania jej.

Dotykam twoich ust, palcem dotykam brzegu twoich ust, rysuję je tak, jakby wychodziły spod mojej ręki, jakby po raz pierwszy twoje usta miały się otworzyć, i wystarczy, bym zamknął oczy, aby zmazać to wszystko i zacząć od nowa.

Złudzenie, bracie, lusterko do wabienia skowronków.

I tak właśnie ci, którzy oświecają nas, sami są ślepcami.

Puk. Puk. Masz ptaszka w głowie. Puk, puk. Cały czas cię dziobie.

Przecież to niemożliwe, abyśmy się tu znajdowali po to, aby nie móc "być".

Drażniłaś mnie swoją manią doskonalenia się, podartymi pantoflami, niechęcią do przyjmowania rzeczy przyjętych.

Największą zaletą moich przodków jest
fakt, że nie żyją. Skromnie, ale dumnie czekam
na moment odziedziczenia tej cechy.

Przypadkowe spotkanie jest czymś
najmniej przypadkowym w naszym życiu.

Przypadkowe spotkanie jest czymś najmniej przypadkowym w naszym życiu.

Niewiele go obchodziły powierzchowne analizy, prawie zawsze fałszowane przez roztargnienie i filologiczne sztuczki. Jedynie ważny był ciężar w żołądku, czysto fizyczne podejrzenie, że coś szło źle, że prawie nic nie szło dobrze.