
"Ziemio rodzinna! Ja niewiew tak cenię twego syna, Jego głośnę i sztukę! Jeśli był dotychczas niemy, Przez wzgląd na moje mniemanie mów, tomu ogołocony, Ja, ktory, jakowoż najmniej nie zasłużył, Zbil go, zdradził. Zdrada tak nieodpowiednia, Zanim by się zdarzyła, już była straszna..."

Kiedy mądry wskazuje na księżyc, idiota patrzy na palec. Ale księżyc pozostaje księżycem, nawet jeśli idiota nigdy go nie zobaczy.

Chodzi o życie, o samo życie - o odkrywanie go, bezustanne i wieczne, a nie o fakt odkrycia!

Nie powinniśmy się wstydzić nawet swojej śmieszności.

Współczucie jest najważniejszym, a może nawet jedynym prawem istnienia całej ludzkości.

Kto wyrzekł się swojej rodzinnej ziemi, ten się i swojego Boga wyrzekł.

Kto abstrakcyjnie kocha całą
ludzkość, kocha prawie zawsze samego siebie.

Jak Pan Bóg chce kogo ukarać, to mu najpierw rozum odbiera.

Żegnaj, książę, pierwszy raz w życiu widziałam człowieka!

Nie byłem zakochany - odparł książę tak samo cicho i poważnie - byłem... inaczej szczęśliwy.

Smutek go nie opuszczał; chciałby odejść dokądkolwiek…

...Żaden człowiek nie rodzi się idiotą.
Idiotów kreuje otoczenie i ludzie wśród których przebywa...