
Nikt nie jest szczęśliwy, bo szczęśliwym się zaledwie bywa, tak samo jak nieszczęśliwym, ale ani jedno, ani drugie nie trwa wiecznie.

Choroba psychiczna to strasznie samolubna rzecz.

Nie mogłam jeść, i to nie z obawy
przed utyciem, ale dlatego że dusił mnie
ten chory, smutny świat. Wypełniał mnie
i nie pozostawiał miejsca na jedzenie.

Dopóki trwa życie, dopóty jest nadzieja.

Czemu oczekiwała ode mnie prawdy, skoro kłamstwa były łatwiejsze do przyjęcia?

Zaledwie cienka linia odgradza przyjemność od bólu i nie trzeba być szalonym, by to przyznać.

Stałam się wyjątkowa, miałam prawdziwe problemy.

Miłość to czasownik.

Dopóki trwa życie, dopóty jest nadzieja.