
Żyć nie umierać to niesie pohorbowanie nad nami, jak źle jest pojęte i jak zdrożone do ciała.

Przyjaźń nie jest tym, co wiesz najgłębiej w swoim sercu o danym człowieku. Jest to dar nie sądzenia ich, gdy dowiesz się.

Ludzie zawsze będą rzucać kamienie na to, co świeci. Ale czy to zmienia rzeczywistość świata? Czy to zaciemnia słońce? Czy gasi jego blask?

Ludzie nie mają pojęcia o swojej prawdziwej naturze. Jesteśmy tacy, jakimi nas widzą inni. Nasze cechy nie zależą od nas, ale od naszego otoczenia.

Nadzieja jest jak droga w kraju; na początku nie było drogi, ale kiedy wielu ludzi chodzi w ten sam sposób, droga powstaje.

Świat bez człowieka byłby piękny, ale byłby światem. Człowiek tragicznie zamienia go w naturę. Czytelnik wie, o co chodzi.

Ludzie ciągle widzą świat takim, jakim by chcieli go widzieć - wspanialszym, bardziej ekscytującym, bardziej tajemniczym. A nie są w stanie zrozumieć, że właśnie to jest prawdziwym życiem.

Nie jesteśmy na tym świecie, aby przekształcać innych ludzi. Naszą misją jest dotarcie do sedna naszej istoty, zrozumienie siebie, zbudowanie mostu pomiędzy naszym sercem a naszym umysłem i wprowadzanie się w harmonijną i pełną miłości pracę.

Z dala od nieznajomych ludzi człowiek ma dość własnych kłamstw, a blisko - dość cudzych prawd.

Ludzie niewiele różnią się od siebie: wszyscy mają tyle samo rąk, nóg, oczu, uszu. Ale człowiek od człowieka różni się wyobraźnią, uczciwością, odwagą, niższością, nadziejami, uczuciami.

Przyjdzie taki dzień, w którym przekonasz się, że żyjesz za zasłoną a przy tym jesteś najbardziej wredny dla tych, od których dostajesz najwięcej.

Cała prawda o człowieku, zapisana jest głęboko w nim samym - w miejscu, do którego nikt inny nie ma dostępu. Tym innym, pozostają jedynie domysły.