
Nieco marzycielstwa jest rzeczą dobrą, jak narkotyk w małej dawce. Koi silne nieraz rozgorączkowanie pracującego umysłu i rodzi w duszy miękką, świeżą mgłę, która łagodzi surowe zarysy czystej myśli, wypełnia gdzieniegdzie braki
i niedociągnięcia, wiąże całości
i ściera zbyt ostre kontury idei.

Jest widok bardziej niezmierzony
niż morze - niebo. Jest widok jeszcze
bardziej niezmierzony niż niebo
- wnętrze duszy ludzkiej.

Gdyby ani jeden człowiek na świecie nie kochał, słońce by zgasło.

Umysł jest ogrodem.

Kobiety bawią się swoją urodą jak dzieci nożem. I ranią się.

Umierać – to nic; straszne jest nie żyć.

Pociąga nas zwykle to, czego brak nam samym.

Pozostać w raju i być w nim szatanem? Wrócić do piekła i stać się tam aniołem?

Samotność czyni z ludzi geniuszów lub idiotów.

Miłość to pozdrowienie, które aniołowie ślą gwiazdom.

Bóg kryje się we wszystkim, lecz wszystko kryje nam Boga. Rzeczy są czarne, ludzie nieprzejrzyści. Kochać kogoś - to uczynić go przejrzystym.

Nie można nakłonić umysłu, by poniechał jakiejś myśli, tak jak nie można zmusić morza, by nie zalewało brzegu. Dla marynarza zwie się to przypływem, dla winowajcy – wyrzutem sumienia. Bóg wzburza duszę jak ocean.