
Uratowałeś mnie, wiesz? Pokazałeś, jak cieszyć się każdą sekundą i brać z życia więcej, niż chce nam dać. Pokazałeś mi wszystko, jak marzyć, wierzyć, walczyć i jak kochać. Byłeś tuż obok kiedy byłam słaba i dawałeś wolność, kiedy chciałam być silna. Pozwoliłeś odnaleźć spokój w swoich zamkniętych ramionach i byłeś wszystkim, o czym wcześniej nie potrafiłam nawet marzyć.

Pytasz, dlaczego płaczę? Nie pytaj. Popatrz w moje oczy. A jeśli zobaczysz tam siebie, po prostu odejdź.

[...] bo w ciszy człowiek słyszy własne myśli jeszcze głośniej.

[...] bo w ciszy człowiek słyszy własne myśli jeszcze głośniej.

Nic do niego nie czuła, więc nie mógł jej zranić.

To zabawne, jakie rzeczy muszą stać się idealne, kiedy wszystko inne nagle się zawali.

Jeśli chcesz zmierzyć się z prawdą, podejdź do lustra i spójrz w swoje oczy.

Jak się czujesz, kiedy
wiesz, że coś tracisz? Uciekasz od tego biegiem czy stąpasz powoli?

Najbardziej przeraża mnie to, że ciebie nie ma, a ja nadal muszę oddychać.

Czasem ludzie docierają na
rozdroże i tam już zostają. Bo wiedzą, że
którąkolwiek drogę by obrali, dojdą donikąd.

Kiedy przyznajesz się do czegoś przed kimś, wie o tym jedna osoba. Kiedy musisz się przyznać przed samym sobą, masz wrażenie, że wiedzą o tym wszyscy.

Bo boję się rzeczy, których chcę, Lille. Tym razem boją się siebie.