
Oddech jednego człowieka, niby nic, a przecież to wszystko.

Wartość tych ludzi jest szacowana w miliardach koron, ale pytanie, co są warci.

Oddech jednego człowieka, niby nic, a przecież to wszystko.

Jego głos daje poczucie bezpieczeństwa wreszcie czuje się zakotwiczona w teraźniejszości.

Jego twarz, ciało, sposób patrzenia na mnie, absolutnie wybuchowe zjawisko.

Oddech jednego człowieka, niby nic, a przecież to wszystko.

Brak miłości dominował nad miłością, która w kościach została wymazana.

Być, nie będąc widzianym.

Weź mnie w ramiona. Ocal mnie przed moim pożądaniem.

Inaczej będziesz nikim, a lepiej być kimkolwiek niż nikim.