
Nie jestem z cukru, nie obawiam
się deszczu. Mam znakomitą parasolkę, wyrób krajowy, kupiłam
w centralnym domu towarowym.
Śmiało więc mogę wyruszyć za miasto.

Cukier rozwiązuje wiele problemów, tak przynajmniej uważam.

Jeśli nie pozna się smaku poziomek z cukrem, nie prosi się o nie każdego dnia.

Albowiem w Babim Jarze zabijano dzieci, a w tej samej chwili mieszkańcy Berlina i Waszyngtonu dolewali sobie śmietanki do kawy, dziękuję, bez cukru.

Jeśli nie pozna się smaku poziomek z cukrem, nie prosi się o nie każdego dnia.

Ludzie dzielą się na inteligentnych i takich, co słodzą kawę.