
Świat to nie jest miejsce, to jest przestrzeń. Im jestem starsza, tym bardziej to rozumiem. Dlaczego tak się dzieje? Bo doświadczenie zawsze mąci kartki.

Mężczyzna jest wytworem społeczeństwa, które go skończyło, spowodowało, że chciał stać się kimś innym, coś więcej niż tylko mężczyzną, zwierzęciem, które myśli tylko o czasie, o przestrzeni, o sobie.

Świat, który staramy się zrozumieć, to tylko kawałek materii poruszający się w przestrzeni, a wszystko, co nas otacza, jest właściwie wytworem naszej wyobraźni. Wszystko, co nas otacza, to tylko my sami, tylko w różnych odmianach i formach.

Nie jesteśmy istotami przestrzennymi, które panują nad czasem. Jesteśmy istotami czasowymi, które mają prawo do odrobiny przestrzeni. To jest cała prawda.

Bóg jest nieskończonością, której nie można pomierzyć, tajemnicą, której nie można zrozumieć, głębią, której nie można zgłębić. Bóg jest przestrzenią, w której żyjemy, powietrzem, który oddychamy

Planeta Ziemia jest tylko małą gwiazdką w kosmicznym oceanie. Gdyby nasza planeta była jedynym zamieszkałym miejscem w nieskończonej przestrzeni, to byłoby straszne marnotrawstwo miejsca. Czy naprawdę sądzicie, że jesteśmy sami?

Wyobraźnia to ludzka przestrzeń, gdzie stoi, lśni i trwa świat. Bez niej, świat byłby tu i teraz, a nie wszędzie i zawsze.

Przyjaźń nie polega na tym, żeby patrzeć jeden na drugiego, ale żeby patrzeć razem w tym samym kierunku. To relacja wykraczająca daleko poza czas i przestrzeń.

Tylko zrozumienie, że nasz świat to wspólna przestrzeń, a ludzkość wspólna odpowiedzialność, pozwala nam przetrwać. Musimy zrozumieć, że nie ma innej drogi

Właściwa książka odrzuca nas od niej do siebie. Otwiera przestrzenie w jej granicach, wprowadza ją na inne sceny. Książka jest często wolnością, która jest ofiarowywana, a od nas zależy, czy skorzystamy z niej, czy z niej zrezygnujemy.

Wolność to nie przestrzeń bez ograniczeń, ale możliwość wyboru. To nie brak obciążeń, ale świadomość, że mogę decydować o swoim losie. To nie odrzucenie innych, ale szacunek dla ich wolności.

Ja zapełniłem przestrzeń zrobioną przez kogoś. Za to ty wypełnisz przestrzeń, którą ja zrobiłem. To tak idzie w kółko.