Kto milczy, ten zdaje się ...
Kto milczy, ten zdaje się zezwalać.
Przyłączył się do większości [tj. umarł].
Uświadomiona cnota oblicz równie dobrze jak występek.
Tylko życie poświęcone innym jest warte przeżycia.
Mam wrażenie, że życie jest tylko filmem.
Nie ma co kurczowo trzymać się życia, które może przynieść tylko cierpienie.
Życie to ciągłe powtarzanie, dłuższe lub krótsze, tak samo jak jedzenie i sen. Za każdym razem, kiedy o tym myślę, to zawsze dochodzę do tego samego wniosku, długiej nieskończoności.
Jeśli kobieta wbiła sobie coś do głowy można tylko jej pomóc albo zejść z drogi.
Pocałunek powinien być jak koniec dotychczasowego życia.
Od jakiegoś czasu zauważyłam, że się duszę. Najpierw tylko we wtorki, potem
co drugi dzień, a teraz ciągle, nawet w niedzielę. Ja potrzebuję przeciągu, szerokiej skali, czynów ogromnych.
Wspinać się tak mozolnie na tę górę, żeby dowiedzieć się, że ta góra nazywa się starość. Oczekiwać wspaniałego widoku ze szczytu, a ten widok - to śmierć. Lęk młodości przed starością to lęk przed szczytem.