Aby być niewierzącym, można być ...
Aby być niewierzącym, można być także powierzchownym i wierzyć płytkim hasłom. Aby być wierzącym, trzeba myśleć.
Są tacy, co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. I tym cała rzecz.
Czasem powodzenie przynosi człowiekowi nieszczęście, a niespodziewany zysk wychodzi na szkodę.
Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji.
Agresja jest ucieczką agresywnych...
(...) moja cierpliwość to nie Schengen, ma swoje granice.
Przebaczenie daje mi wolność od nienawiści, urazy i żalu. Przebaczenie daje mi siłę.
Mów dziecku,
że jest dobre,
że może,
że potrafi.
Lubię sobie posiedzieć. W ogóle lubię po prostu sobie być. W tym sensie, że nie od razu robić jakieś zamieszanie wokół siebie. Nie zacieszać. Nie otaczać się na siłę ludźmi po to, żeby mieć takie poczucie szumu, który sprawi, że będę czuła, że żyję. Potrafię czuć, że żyję, kiedy siedzę po cichu.
Wciąż wzrastamy i wciąż jesteśmy tacy mali.
Ale właśnie te fakty, które nie pasują do całości, bywają zazwyczaj najważniejsze.