Czy dobroć bezinteresowna, czy też ...
Czy dobroć bezinteresowna, czy też interesowna przynosi światu więcej korzyści?
Ludzi nietrudno zrozumieć, jeśli się im bacznie przyglądamy.
Spotkanie z pisarzem zazwyczaj przynosi rozczarowanie-rzekł.
Życie jest jak jazda na rowerze. Aby utrzymać równowagę, musisz się poruszać.
O tym o czym nie można mówić, trzeba milczeć - wszyscy nosimy ze sobą swoje Wolfsegg i mamy ochotę wymazać je
dla własnego ocalenia, wymazać poprzez zapisanie i zgładzenie.
Widocznie jednak moje życie
nie było dostatecznie ciekawe,
by ktoś chciał je ze mną dzielić.
Biada podrzędnym istotom, gdy wchodzą pomiędzy ostrza potężnych szermierzy.
Jestem zmęczony, szefie. Zmęczony
wędrówką, samotnie jak jaskółka w deszczu.
Zmęczony tym, że nigdy nie miałem przyjaciela,
żeby powiedział mi skąd, gdzie i dlaczego idziemy.
Głównie zmęczony tym, jacy ludzie są dla siebie.
Zmęczony jestem bólem na świecie, który czuję i
słyszę... Codziennie... Za dużo tego. To tak, jakbym
miał w głowie kawałki szkła. Przez cały czas.
Wszyscy mamy jakieś ograniczenia.
Podświadomość jest uparta i tajemnicza, i naprawdę zawsze w końcu zrobi to, co zechce.
Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji.