Byłeś mi bożyszczem, o tłumie!
Byłeś mi bożyszczem, o tłumie!
Może prawdziwe piękno nie jest wyłuskane i
nabożne, lecz potargane i trochę brzydkie.
(...) moja cierpliwość to nie Schengen, ma swoje granice.
Dobre uczynki przynoszą niekiedy zaiste zdumiewające owoce.
Najsmutniejsi ludzie jakich w życiu spotkałam, to ci, którzy nie interesują się niczym głęboko. Pasja i zadowolenie idą ze sobą w parze, a bez nich każde szczęście jest wyłącznie chwilowe, nie ma bowiem bodźca, który by je podtrzymywał.
Taki jesteś, zdecydowany nie postępować nigdy tak jak inni.
Co źle znosisz, będziesz dobrze znosił: przywyknij tylko.
Tak wiele razy, jeśli zawiodłem, wybacz mi!
Jestem coś warty
A ty, zacząłeś wątpić że jest git
Tak wiele razy, gdy na to patrzę brak mi słów
Takie czasy i tyle twarzy obok smutnych mnie.
Określam, więc istnieję. Chcę, więc jestem.
Nagość w teatrze też jest kostiumem.
Miej najpierw siebie na względzie, o resztę świata martw się później.