
O mnie nie wiedzieli prawie nic, o sobie jeszcze mniej.
O mnie nie wiedzieli prawie nic, o sobie jeszcze mniej.
Życie tym różni się od bankowości, że zna długi, które spłaca się zadłużeniem u innych.
Gdybyż można opancerzyć się na upokorzenia!
Najsmutniejsi ludzie jakich w życiu spotkałam, to ci, którzy nie interesują się niczym głęboko.
Pasja i zadowolenie idą ze sobą w parze, a bez nich każde szczęście jest wyłącznie chwilowe, nie ma bowiem bodźca, który by je podtrzymywał.
Przeżycia medialne są drugorzędnym doświadczeniem życiowym.
Czasem przychodzi taki moment w życiu że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód i nieważne jak cholernie by Ci zależało, jak trudne by to było po prostu trzeba odejść.
Niektórych rzeczy z przeszłości nie da się uratować...
Kuszą nas ciągle wszystkim, czego nam brak. Czujemy ciągle, że nie bez przyczyny dano nam je tkwić w świecie, gdzie nam ciągle tęskno o tyle, o ile zbyt mało kochamy.
Jeśli ktoś z modlitwą łączy swą codzienną pracę, wtedy z jego modlitwy wypływają dobre uczynki i zachowanie przykazań i tylko wtedy polecenie "zawsze się módlcie" będzie spełnione, gdy całe życie wierzącego stanie się jedną, wielką, nieustanną modlitwą.
Trzeba być szalonym, by nie myśleć o wieczności. Każdej chwili można przekroczyć jej próg.
Stwierdzili, że jestem normalna. Mogę żyć. Powinnam żyć?