
Nie rozumiem ludzi, którzy sami ze mnie zrezygnowali, odepchnęli mnie ...
Nie rozumiem ludzi, którzy sami ze mnie zrezygnowali, odepchnęli mnie i zerwali kontakt, a potem wracają i są zdziwieni, że już na nich nie czekam.
Biedni ludzie trzęsą się od zimna i giną z głodu - rzeki bogacz i posłał im termometr i wykałaczki.
Ludzie nie dochowują obietnic, zawsze je łamią.
Nie wiedzą, czego chcą.
A jeśli nawet twierdzą, że wiedzą, i tak to niszczą.
Brak nadziei swej złudzeń oznacza koniec męża, a jeżeli ma on coś dobrego zrobić, musi uwierzyć w coś, co go przekracza, musi mieć ideę,
Wytyczony cel ułatwia marsz.
Konflikt tkwi nie w obiektywnej rzeczywistości, lecz w umysłach ludzi.
To, że ktoś chce zerwać z kimś kontakt na jakiś czas nie znaczy, że ten ktoś jest dla niego nikim. Czasami jest tak, że znaczy dla niego za dużo, a on nie może sobie z tym poradzić.
Życie to nie fotografia, do której ustawia się rzeczy tak, żeby było je dobrze widać, a potem uwiecznia obraz dla potomności;
to mętny, nieuporządkowany, szybki proces pełen nieoczekiwanych wydarzeń. Jedno, co pewne, to, to, że wszystko się zmienia.
Pomoc jest pomocą tylko wtedy, gdy jest chciana.
Mieli zapaćkaną reputacje.
Ludzie, którzy otwarcie pokazują swoje uczucia, ani nie są głupi, ani naiwni. Wręcz przeciwnie są tak silni, że nie potrzebują masek.