Głośno wołam do Pana, głośno ...
Głośno wołam do Pana, głośno błagam Pana.
Nie wystarcza codziennie poddawać się Bogu. Chodzi o to, by poddanym być tylko Bogu.
Milczenia Boga mogą być długie, ale nigdy nie są one milczeniami zapomnienia.
Pan strzeże ludzi pełnych prostoty.
Zawsze pytają mnie, co się stanie, jeśli umrę, a okaże się, że Bóg nie istnieje. A ja im odpowiadam, że co się stanie, jeśli umrą, a okaże się, że Bóg istnieje?
Cierpienie jest świątynią, w której Bóg chce być z człowiekiem sam na sam.
Przyszedłszy do was, bracia, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże.
I teraz patrzę na Ciebie, a Ty pytasz, czy nadal mnie obchodzisz, jakbym mógł przestać Cię kochać. Jakbym mógł zrezygnować z tego, co czyni mnie silniejszym niż kiedykolwiek. Nigdy nie odważyłem się dać z siebie dużo innej osobie (...) ale odkąd się poznaliśmy, cały należę do Ciebie. I będę należał jeśli mnie zechcesz.
On Skała, dzieło Jego doskonałe, bo wszystkie drogi Jego są słuszne.
Błogosławieni pęknięci, albowiem przez nich przejdzie światło.
Nigdy nie zapominaj, że Bóg zawsze stawia ludzi na naszej drodze z jakiegoś powodu.